niedziela, 25 sierpnia 2013

Miliony z pasją

Łukasz Foltyn
Zaczynał od najmłodszych lat, a jego pierwszym marzeniem była naprawa telewizorów. Później, kiedy świat zawojowały komputery, to właśnie one stały się jego pasją. 

W szkole, do której uczęszczał nigdy nie był najlepszym uczniem, ale w matematyce nie miał sobie równych. Swoją wiedzę potwierdzał m.in. w konkursach matematycznych. Chciał się uczyć informatyki, dlatego zapisał się na kółko informatyczne, organizowane przez VI LO im. J. Kochanowskiego. Do tej samej szkoły złożył papiery po ukończeniu podstawówki i został przyjęty. Ponieważ nie miał komputera, musiał korzystać z pomocy kolegów. Dodatkową możliwością korzystania z tego urządzenia były lekcje informatyki.
Podczas kiedy inni chłopcy w jego wieku pasjonowali się grami komputerowymi, Łukasz Foltyn zaczynał swoją przygodę z programowaniem. W drugiej klasie liceum był już bardzo dobry w tym fachu. Napisane programy sprzedawał, co znacząco zasilało jego budżet. Oprócz pieniędzy zdobywał także nowe, cenne doświadczenia. Takim była np. wspólna praca razem z twórcą popularnego programu mks_vir. Łukasz Foltyn stworzył kilka własnych programów, bazując wprawdzie na tych już istniejących, ale znacznie je ulepszając. Przykładem takiego programu może być chociażby Foltyn Commander, dzięki któremu Foltyn zarobił na studia na Uniwersytecie Warszawskim. Napisał też aplikację pomagającą przyjmować nowych uczniów do szkoły oraz własnego antywirusa. Później przyszedł czas na SMS Express i plany z nim związane. 
SMS Express spodobał się użytkownikom i ich liczba rosła z dnia na dzien. Podstawową funkcją aplikacji było wysyłanie darmowych smsów za pośrednictwem Internetu. Był to strzał w dziesiątkę zważywszy, że w tamtych czasach nie istniały jeszcze dopiero później rozpowszechnione „bramki”. W krótkim czasie Łukasz Foltyn stał się właścicielem sporej bazy danych osobowych. Cieszył się z tego, że ciągle przybywa nowych wpisów do bazy, ponieważ z nią wiązał rozpoczęcie prac nad nowym przedsięwzięciem. Przygotowywany projekt był największym marzeniem młodego informatyka. 

Jednemu z potencjalnych inwestorów Foltyn pochwalił się swoimi planami, posiadaną bazą i interesującym biznesplanem. Przyniosło to nieoczekiwany skutek i w krótkim czasie pierwsze pieniądze zasiliły konto informatyka. W małym, wynajętym biurze, z tylko jednym pracownikiem, Foltyn rozpoczął tworzenie nowego komunikatora. Praca po kilkanaście godzin na dobę nie zrażała Łukasza a sił dodawała wiara w to, że musi się udać. 

Praca nad komunikatorem nie trwała długo, pomimo, że Foltyn musiał działać praktycznie bez pomocy współpracownika. Ponad 90% kodu nowej aplikacji to jego dzieło, podczas gdy kolega-informatyk ograniczył się prawie wyłącznie do testów. Zamiast pracować, czas poświęcał rozmowom przez nowy komunikator Gadu-Gadu, bo tak swoje dzieło nazwał Foltyn. Program został pokazany w finalnej wersji 15 sierpnia 2000 roku i od razu spodobał się użytkownikom. Pomimo podobieństwa do innego komunikatora ICQ, Gadu-Gadu szybko pozostawiło w tyle konkurencję.

Program oprócz największej zalety – polskich korzeni – posiadał szereg innych zalet: użytkownik identyfikowany był za pomocą numeru, otrzymywanego w procesie rejestracji, umożliwiał prowadzenie swobodnej rozmowy w postaci pisemnej i głosowej, z jego pomocą można też było organizować konferencje, wysyłać sobie nawzajem pliki, a rozmowy ubarwiać barwnymi rysunkami (tzw. emotikonami).

Baza użytkowników, od której Foltyn uzależnił swój sukces, wciąż się rozrastała, a program wzbogacany był o kolejne funkcje. Pięć lat później dodana została możliwość skorzystania z technologii VoIp przy rozmowach telefonicznych, a jeszcze później usługa Nagłos, łącząca użytkowników Gadu-Gadu z posiadaczami zwykłych telefonów. Obecnie komunikatora używa około 6 milionów osób. Program jest darmowy, ale na pasku w górze głównego okna prezentowane są reklamy. 
Dziś biuro, w którym pracował kiedyś Łukasz z jednym, dość leniwym informatykiem, rozrosło się i zapełniło ludźmi, którzy podobnie jak twórca GG wiedzą, co chcą w życiu osiągnąć. Komunikator gromadzi rzesze użytkowników a reklamodawcy ustawiają się w kolejce. Niedawno spółkę Gadu-Gadu S.A. kupił południowo-amerykański koncern a kwota sięgnęła kilkuset milionów złotych. Dzięki aplikacji Łukasz Foltyn został milionerem i spełniło się jego wielkie marzenie, którym było stworzenie programu dla milionów użytkowników. Spełnił się sen o aplikacji, bez której niemal nie da się funkcjonować. 

Łukasz Foltyn jest człowiekiem, który mając marzenia, umiał przekształcić je w cele, które następnie zrealizował. Ambitne dążenie do wyznaczonego celu przyniosło mu ogromny sukces, który ciężko będzie powtórzyć. Powodzenie nie przyszło jednak od tak. Sukces wymagał wielkiego wysiłku, konsekwencji, pracowitości i wiary w siebie.


Źródło: mambiznes.pl

Kolejny krok by być milionerem to jak widać pasja, pasja i jeszcze raz pasja.
Przecieżm jeżeli czegoś się nie lubi, to na pewno z tego wielkich pieniędzy nie będzie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz